Reportaż z hodowli Papilio lowi

Posted on Posted in Hodowla

W odpowiedzi na prośby przybliżenia szczegółów hodowli motyli tropikalnych z rodziny paziowatych (papilio), których gąsienice odżywiają się roślinami cytrusowymi, zamieszczamy opis przeprowadzenia takiej hodowli na przykładzie gatunku, jak w tytule.

Pierwotnie mieliśmy zamiar poprowadzenia hodowli z gatunkiem Papilio rumazovia, ale w sezonie 2017 w hurtowni w Stratford P. rumanzovia prawie nie była oferowana.

(Hodowla motyli tropikalnych bazuje na materiale pochodzącym z ww, hurtowni w postaci poczwarek sprowadzanych pocztą lotniczą.)

Poczwarki gatunku P. lowii, jak większość sprowadzanych gatunków tropikalnych wydały dorosłe postaci po mniej więcej 10 dniach od rozpoczęcia inkubacji w temperaturze 27C oraz wilgotności 90%. Po wysuszeniu skrzydełek co trwało około 10 godzin motyle wypuściliśmy do woliery, gdzie swobodnie się odżywiały nektarem kwiatów i mogły „okrzepnąć” trenując swobodne latanie. Po 2 dniach przeprowadziliśmy sztuczne parowanie, najsilniejszych motyli. Przy takim rozwiązaniu, jeśli motyle są odpowiednio silne i prawidłowo rozwinięte połączenie jest bez mała natychmiastowe i trwa około 1,5 godziny.

Zapłodniona samiczka trafiła do mniejszego wiwarium, samczyk zaś wrócił do woliery do innych motyli.

Licząc od następnego dnia samiczka była codziennie karmiona roztworem miodu z dodatkiem soli mineralnych. Jest to bardzo ważne ze względu na konieczność przyswojenia właściwych minerałów warunkujących prawidłowy rozwój jajeczek.

Samiczka rozpoczęła ich składanie po następnych 3 dniach. Motyle z rodziny paziowatych składają jajeczka pojedynczo, po kilka – kilkanaście na dzień, bezpośrednio na liściach i łodygach rośliny żywicielskiej (patrz reportaż z hodowli pazia królowej). Zastosowaliśmy „dzikie” drzewko cytrynowe wyprowadzone na farmie z pestki. Takie rośliny są lepsze od szlachetnych ponieważ cytrusowe prowadzone z pestki wytwarzają zdecydowanie większe liście, co przekłada się na większą wydajność wykarmiania gąsienic. Jest to też rozwiązanie zdecydowanie tańsze od roślin szlachetnych – owocujących drzewek dostępnych w sklepach ogrodniczych.

Gąsieniczki zaczęły się wykluwać po 10 dniach. Na początku trochę niemrawe, ale z czasem ich apetyt osiągnął właściwe tempo, a liście znikały w dużym tempie. Godny uwagi jest fakt, iż liście cytryny mają zdecydowanie więcej masy pokarmowej od liści roślin jakimi pożywiają się motyle krajowe. Przekłada się to na wydajność cytrusów jako roślin żywicielskich. Można powiedzieć, że drzewko wysokości 1,5 m spokojnie wystarczy na wykarmienie 20-25 gąsienic.

 

Zdecydowaliśmy przy okazji P. lowii przećwiczyć stopień adaptacji części gąsienic do warunków nieidealnych. Gąsienice pierwszej grupy były trzymane w zamkniętych pojemniczkach plastikowych, które zapewniały utrzymanie dużej wilgotności powietrza. Dzięki temu ścinane liście nie więdły zbyt szybko, ale niestety odchody szybko zaczynały pokrywać się pleśnią i trzeba było dzień w dzień czyścić zawartość. Druga grupa gąsienic była trzymana bezpośrednio na drzewku cytrynowym w pokoju, gdzie temperatura nie przekraczała 23OC, bez zwiększonej wilgotności powietrza.

Wnioski są takie, że lepiej hodowlę zniosły gąsienice trzymane na drzewku cytrynowym przy zmniejszonej wilgotności.

Poczwarki wykształcane w pojemniczkach plastikowych leżały bezpośrednio na dnie pojemnika – gąsienice nie uformowały typowej dla Paziowatych przepaski jedwabnej mocującej poczwarkę w pozycji pionowej, głową do góry. Dla pewności zostały one przymocowane za kremaster w pozycji pionowej. Motyle z obu grup wykluły się w tym samym czasie – po 10 dniach, były właściwie uformowane i prawidłowo rozprostowały skrzydełka.

Zapewniamy, że można przyjąć zamieszczony opis, jako reprezentatywny dla paziowatych, których gąsienice odżywiają się roślinami cytrusowymi. Będą to takie gatunki jak wspomniany P. rumanzovia, ale także:

demoleus, P. demodocus, P. memnon, P. nephelus, P. thoas, P. torquatus, P. crespontes i wiele, wiele innych.

Mamy nadzieje, że informacje okażą się przydatne i pozwolą wszystkim zainteresowanym na samodzielne wyhodowanie ulubionych gatunków motyli  z tej rodziny, w warunkach domowych.

Jako ciekawostkę hodowlana dorosłych postaci, trzeba nadmienić, że w okresie lata motyle z tej rodziny doskonale znoszą nocne spadki temperatur nawet do kilku stopni. Nie wpływa to na ich komfort i krótsze życie.