Ogród farmy

Po lewej stronie widoczny dziki zakątek oddany we władanie motylom

Po lewej stronie widoczny dziki zakątek oddany we władanie motylom

Wielkim skarbem w ogrodzie jest otwarta pryzma kompostu

Wielkim skarbem w ogrodzie jest otwarta pryzma kompostu

Ciche zakątki strumyka odwiedzają licznie coraz rzadsze w Polsce oba gatunki mieniaka i żałobnik

Ciche zakątki strumyka odwiedzają licznie coraz rzadsze w Polsce oba gatunki mieniaka i żałobnik

Buddleja davidii – krzew uwielbiany przez motyle

Buddleja davidii – krzew uwielbiany przez motyle

Otaczająca nas dolina jest prawdopodobnie pradoliną rzeki i traktujemy ją, jako jedną wielką naturalną farmę hodowlaną motyli, w której nasza działalność jest ochronnym wsparciem dla występujących tu gatunków motyli.

Na przykładzie zastosowania odpowiednich aranżacji ogrodowych można obserwować zachowania motyli w ich naturalnym środowisku w pełnej harmonii z ingerującym w to środowisko człowiekiem. Nasz teren ogrodowy obfituje w rośliny atrakcyjne dla motyli, a także w kameralne przestrzenie chętnie odwiedzane przez odrębne gatunki. Porozrzucane rabaty z kwitnącymi ziołami są chętnie odwiedzane przez motyle typowo łąkowe jak modraszki, czerwończyki, paziki, przestrojniki i przeplatki. Obficie kwitnące krzewy budlei i sadźców uginają się od rusałek i pięknych jak zawsze perłowców. Ciche zakątki strumyka odwiedzają licznie coraz rzadsze w Polsce oba gatunki mieniaka i żałobnik, które zresztą upodobały sobie także kompostownik i traktują go jak swoje królestwo. Do późnej jesieni w otoczeniu drzew owocowych ucztują na opadłych owocach jesienne rusałki wśród których prym wiedzie dostojny admirał. Nie brak oczywiście wielu innych pospolitych gatunków, bielinków, szlaczkoni i oczywiście cytrynka, które we właściwych dla nich okresach wprost nie dają wytchnąć kwiatom, ucztując w promieniach słońca.
Zagospodarowany i bogaty w kwiaty ogród stanowi rodzaj wyspy na otaczających nas polach i łąkach. Wiele motyli przelatuje codziennie przez ogród, ale i duża ich ilość mieszka z nami na stałe od wiosny do jesieni.

Nieodzownym elementem ogrodu przyjaznego motylom jest, jak i w przypadku innych małych zwierząt – oczko wodne. Ten niewielki nawet akcent bardzo sprzyja zadamawianiu się motyli, a obsadzanie brzegów roślinami charakterystycznymi dla podmokłych łąk umożliwia także rozwój w ogrodzie nawet bardzo rzadkich w Polsce gatunków.

Prawda jest taka, że to właśnie łąki są najchętniej zasiedlanymi terenami, przez motyle. Roślinność porastająca wiecznie wilgotne grunty jest gwarantem przetrwania całych grup tych owadów. Znaczenie ma tutaj cały obszar łąk wraz z ich skrajem. Są to najczęśiej obrzeża lasów z porastającymi je młodymi odrostami drzew i krzewów, które są miejscami bytowania kolejnych gatunków.

Ratując i odtwarzając łąki – ratujemy ogromną liczbę gatunków motyli przed wyginięciem!!! 

Chcąc prowadzić ogród przyjazny, w tym także dla innych owadów należy jednak wziąć pod uwagę pewne mankamenty tej decyzji. W takim ogrodzie nie powinno się zgrabiać liści opadłych z drzew i krzewów na zimę. To właśnie pod liścmi – w świeżej ściółce zimuje wiele różnych postaci larwalnych owadów i ich usuwanie dokonuje wiele szkód w liczebności pokoleń motyli w przyszłym sezonie.

Najpiękniejsze ogrody, w których właściciele starannie, żeby nie powiedzieć sterylnie, utrzymują rabaty kwiatowe całkowicie wolne od chwastów, a trawniki przypominają nawierzchnie pól golfowych – takie ogrody są dla środowiska naturalnego stracone, w takich ogrodach niestety nie urodzi się ani jedn motyl.

ZAPROŚCIE NATURĘ DO SWOICH OGRODÓW!