Pożywienie

OGRÓD DEDYKOWANY MOTYLOM

WSTĘP

Rozwój motyli jest nierozerwalnie powiązany ze światem roślin. Dla lepszego zrozumienia tej zależności powinno się zacząć od opisu charakterystyki tej grupy owadów oraz jej specyfiki rozwoju. Jest to jednak zadanie  równie wielkie, jak karkołomne. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do licznej literatury fachowej o motylach, ale także do naszego „Poradnika hodowcy amatora”, gdzie można znaleźć kilka bardziej szczegółowych informacji dotyczących rozwoju motyli.

Jak to u owadów bywa, motyle także podlegają złożonym procesom rozwojowym, których poszczególne stadia diametralnie różnią się od siebie i determinują zachowania każdej z nich.

Aby znacząco uprościć zadanie uczynienia ze swojego ogrodu miejsca przyjaznego motylom postaramy się w skrócie podać kilka praktycznych porad,  które są wynikiem naszych własnych wieloletnich doświadczeń i obserwacji. Poradnik jest kierowany do właścicieli ogrodów, nie będziemy w związku z tym zaczynać od informacji na czym polega uprawa roślin, ani przekonywania nikogo czym są ogrody i jak wielkie znaczenie mają dla naszego życia.

 

ROZDZIAŁ I 

CO JEDZĄ MOTYLE?

„ROŚLINY POKARMOWE MOTYLI I ŻYWICIELSKIE GĄSIENIC”

Latające po ogrodzie motyle nie wzięły się z znikąd. Podziwiane są, jako kolorowe i delikatne, wzbudzające zachwyt swoją lekkością, klejnoty przyrody najczęściej kojarzone z kwiatami. Aby jednak mogły ukazać się naszym oczom muszą przejść przez trzy wcześniejsze etapy rozwoju. Etapy, które trwają niewspółmiernie długo do życia samych motyli.

Zacznijmy więc od wiosny, a właściwie od przedwiośnia.

Pierwsze kwiaty oznaczają pierwszy posiłek

Pierwsze kwiaty oznaczają pierwszy posiłek

Pierwsze kwiaty oznaczają pierwszy posiłek

Pierwsze kwiaty oznaczają pierwszy posiłek

Na początku kwietnia lub jeszcze pod koniec marca gdy tylko ustąpią śniegi, a słoneczna pogoda utrzyma się przez kilka dni, pojawiają się w ogrodach pierwsze motyle. To przedstawiciele tych gatunków, które przetrwały zimę jako dorosłe osobniki,  a które wykluły się w lecie poprzedniego roku. Są to popularne rusałki: pawik, pokrzywnik czy ceik ale także doskonale kojarzony Cytrynek listkowiec (należący do bielinków).

Pierwszym pokarmem będzie dla nich nektar kwitnących krokusów, lub wczesnych odmian prymulek (foto). O ile cytrynek jest w stanie skorzystać wyłącznie z takiego pożywienia, o tyle wymienione rusałki są przystosowane do pobierania także soków wyciekających ze zranionych przez mrozy drzew, a nawet resztek organicznych (niezbyt ładnie pachnących). Na przedwiośniu każdy pokarm jest dobry. Pamiętajmy, że te maleństwa przetrwały całą długa zimę i teraz szybko muszą nabrać sił.

Już w tym czasie możemy zacząć dokarmiać je za pomocą zwykłych owoców.

Stołówka motyli,w menu sfermentowane jabłka

Stołówka motyli,w menu sfermentowane jabłka

Stołówka motyli,w menu sfermentowane jabłka

Stołówka motyli,w menu sfermentowane jabłka

Nie musi to być nic wyszukanego, lekko sfermentowane jabłka należą do ulubionych przysmaków rusałek. Na jesieni, niejednokrotnie można zauważyć wiele tych pięknych motyli obsiadających opadłe z drzew owoce. Do przygotowanego z owoców posiłku, czasami przylecą także bardzo rzadkie rusałki żałobnik lub wierzbowiec.

Jak widać jeżeli chodzi o pokarm dla dorosłych motyli, wczesną wiosną nie trzeba się zbytnio napracować. Talerzyki z owocami być wystawiane w miejscach dobrze widocznych – wówczas wiatr zabierający zapach takiego poczęstunku z pewnością przywabi obudzone po zimie głodomory.

Jest to czas kiedy po długim okresie spoczynku (diapauzy) motyle uzupełniają utracone zapasy energetyczne. Można powiedzieć, że „dochodzą do siebie”. Powracająca czasami na kilka dni zima wcale nie przeszkodzi motylom w spełnieniu swojej życiowej misji, jaką jest w tym czasie znalezienie partnera.

Wraz z upływem dni przyroda pomału zmienia soje oblicze. Coraz więcej i żwawiej latających wokół motyli, zaczyna łączyć się w pary.

Paż królowej w najważniejszej z misji

Paż królowej w najważniejszej z misji

Paż królowej w najważniejszej z misji

Paż królowej w najważniejszej z misji

Jest to bardzo ważny etap w ich życiu i  ma miejsce najczęściej (w zależności od pogody) do połowy lata. Teraz sprawy potoczą się bardzo szybko. W połowie maja pogoda jest już na tyle stabilna, a szata roślinna podrośnięta, że samiczki rozpoczynają składanie jajeczek. W tym czasie także wiele innych gatunków motyli, które spędziły zimę w postaci larwalnej wybudza się z letargu. Na początku maja zaczynają pojawiać się wokół także pierwsze motyle, które spędziły zimę w postaci poczwarki, będą to m.in. bielinki oraz piękny paź królowej (oraz wiele, wiele innych gatunków, które niezmiernie rzadko zalatują do miast).

Coraz więcej motyli zaczyna w tym czasie rozglądać się za roślinami żywicielskimi dla ich gąsienic. Jest to czas kiedy muszą wydać swoje potomstwo, aby przed końcem lata zdążyły wykluć się nowe pokolenia motyli. Od tej pory rośliny będą najistotniejszym determinantem rozwoju motyli. Tylko w okresie od końca maja do końca września trwa aktywne życie motyli. W tym czasie wszystkie z nich muszą wydać na świat kolejne pokolenie.

Cały pozostały im czas zmusza motyle do zgromadzenia zapasów energetycznych, które umożliwią przetrwanie populacji w zimie. Nie należy więc dziwić się, że gąsienice wydają się być wiecznie głodne, i że potrafią ogołocić całe rabaty roślin do zera.

Zarówno obudzone wiosną, czy też świeżo wyklute z jajeczek gąsienice stanowią drugie po jajeczku ogniwo życia motyli. Ta faza ich rozwoju będzie wymagać od osób dedykujących swój ogród motylom największych wyrzeczeń i poświęceń. Celem gąsienic jest wyłącznie jedzenie. Posiadają w dużym stopniu upośledzone zmysły i potrafią niespełna odróżnić dzień od nocy i znieruchomieć gdy poczują niepokojące drgania liści od zbliżających się wrogów. To co potrafią robić doskonale to zidentyfikować właściwe im rośliny żywicielskie i jeść. Najczęściej samiczki motyli składają jajeczka bezpośrednio na takich roślinach,

Składająca jajeczka samiczka Rusałki pokrzywnik

Składająca jajeczka samiczka Rusałki pokrzywnik

Składająca jajeczka samiczka Rusałki pokrzywnik

Składająca jajeczka samiczka Rusałki pokrzywnik

jednakże czasami zapas pokarmu jest szybko wyjadany i gąsienice muszą znaleźć kolejną jego porcję samodzielnie.

Tutaj właśnie otwiera się ogromne pole do popisu dla ogrodników. Motyle powinny znaleźć w tym czasie w ogrodzie te rośliny, które posłużą za pokarm dla ich wiecznie głodnych gąsienic. To pierwszy i podstawowy warunek zamieszkania motyli w ogrodach.

Niestety, jak widać same kwiaty, choćby przyciągały nawet setki motyli nie spowodują, że motyle osiedlą się w ogrodzie. Rośliny nektarodajne są ważnym elementem „wyposażenia” ogrodu, ponieważ zapewniają motylom dostęp do pokarmu postaciom dorosłym tych owadów, jednakże nie samym nektarem motyl żyje.

NIECO SZERZEJ O ODŻYWIANIU SIĘ DOROSŁYCH MOTYLI:

Podstawą diety dużej ilości gatunków motyli jest nektar kwiatów. Jednakże duża część motyli, jak już wspomnieliśmy na początku wykorzystuje także inne rodzaje pokarmu. Aparat gębowy motyli to ssawka, którą można porównać do słomki do picia, a która jest na trwale złączona z główką motyla. Pokarm więc jaki by nie był musi mieć postać płynną. Kwiaty wytwarzają nektar, który jest także źródłem pokarmu wielu innych owadów, a w krajach tropikalnych także ptaków i nietoperzy.

Motyle pijąc nektar wykorzystują zawarte w nim cukry, a także inne składniki mineralne. Dzięki temu mają siłę do latania, a w przypadku gatunków zimujących w postaci dorosłych motyli, gromadzą także zapasy tłuszczu, co pozwala im obudzić się dopiero wiosną przyszłego roku.

Najlepszym sposobem na zwrócenie uwagi motylom na nasz ogród jest na pewno nasadzanie kwiatów. Kluczem atrakcyjności ogrodu dla motyli jest tutaj zastosowanie roślin, które wydadzą kwiaty w sposób zapewniający ciągłość kwitnienia przez cały sezon wegetacyjny w ogrodzie, a więc od przedwiośnia do późnej jesieni. W tabelce nr 1 zestawiliśmy nazwy roślin, których kwiaty atrakcyjne dla motyli zapewniają kwitnienie w różnych okresach sezonu.

CZYTAJ DALEJ – ZRÓWNOWAŻONA GOSPODARKA ZASOBAMI NATURALNYMI OGRODU – CZYLI NIECO INACZEJ O CHWASTACH 🙂