Ogród pełen motyli

OGRÓD DEDYKOWANY MOTYLOM

ROZDZIAŁ IV

„PODSUMOWANIE„

Terminy kwitnienia roślin różnią się w Polsce w zależności od strefy temperaturowej danego obszaru. Inaczej jest w okolicach Wrocławia, Szczecina, a inaczej pod Suwałkami. Ale także motyle w tych miejscach pojawiają się wcześniej lub później. W ogrodzie przyjaznym dla motyli najistotniejsze jest utrzymanie ciągłości kwitnienia. Poniżej przykłady sprawdzonych zastosowań kwiatów atrakcyjnych dla motyli od przedwiośnia do późnej jesieni. Podane rośliny wchodzą w okresy kwitnienia w pełnej ciągłości na siebie, sprawia to, że ogród jest cały czas pełen kwiatów odwiedzanych przez motyle.

Tabela nr 1 – rośliny nektarodajne i ich czasy rozpoczynania kwitnienia.

Okres kwitnienia Nazwa polska Rodzaj
III – V Krokusy,Cebulice,
Pierwiosnki,
Zawilce leśne
Cebulowe
Byliny
V – VI Dwurząd wąskolistny,
Kozłek lekarski,
Wyka ♥,
Wieczornik damski,
Goździki,
Ostrogowiec czerwony ♥.
Byliny
Budleja skrętolistna,
Jaśminowiec,
Bez lilak,
Ligustr.
Krzewy
VII ! Trojeść ♥: amerykańska, purpurowa, bulwiasta,
Nachyłki,
Sadziec konopiasty ♥♥,

ZIOŁA :

Lawenda,
Lebiodka ♥,
Mięta,
Kocimiętka,
Szałwie,
Floks wiechowaty,
Liatra kłosowa ♥

Byliny
Lipy – szczególnie drobnolistna Drzewa
VII – IX Rudbekie ♥,
Sadźce – odmiany ogrodowe
Driakiew kaukaska ♥♥ i inne gatunki,
Floks szydlasty,
Byliny
Byliny
Byliny
Byliny
Budleja dawida ♥♥
Budleja weyerana ♥,
Guzikowiec,
Języczka pomarańczowa,
Jeżówki ♥,
Astry o niepełnych kwiatach,
Barbula klandońska,
Pysznogłówki
Dalie o niepełnych kwiatach,
Krzewy,
Krzewy,
Krzewy
Byliny
Byliny
Byliny
Byliny
Byliny
Byliny

♥ – rośliny szczególnie często odwiedzane przez motyle

Nie wymieniamy gatunków dzikich roślin kwiatowych, które stanowią naturalne źródło pokarmu dla motyli w ich środowisku, ze względu na ogromną ich liczbę. Wiele z tych roślin przyciąga także ćmy w tym te latające za dnia i wieczorem jak choćby piękne zawisaki (foto)

Dodatkowym źródłem pokarmu dla postaci dorosłych motyli są kwiaty wielu roślin jednorocznych, są to:

  • aksamitki w większych rabatach,
  • cynie,
  • werbeny zwłaszcza patagońska
  • heliotrop

oraz rośliny trzymane na zimę w pomieszczeniach:

  • Lantana camara
  • Pentas lanceolata
  • Szczęślin bungego

ich kwitnieniem w ogrodzie można dowolnie sterować w zależności od terminu wysiania/wysadzenia na zewnątrz. Należy zwrócić uwagę na odmiany o tzw. pełnych kwiatach, odmiany te pojawiają się w sprzedaży od jakiegoś czasu. Będą one zdecydowanie mniej atrakcyjne od form o kwiatach otwartych z uwagi na utrudnioną przez dużą ilość płatków dostępność do nektaru. (fotka dalii pełnopłatkowej i tej dobrej)

Rośliny, które raczej „nie działają na motyle” to: tulipany, róże, pacioreczniki, irysy, przylaszczki, niezapominajki, maki, piwonie, malwy. Wbrew pewnym informacjom popularne kosmosy wcale nie są często odwiedzane przez motyle.

Jednakże, jako ciekawostkę można podać informację, że nawet nieatrakcyjne rośliny potrafią być obsiadane przez motyle, dzieje się tak najczęściej w miejscach gdzie na dużym areale brak innych kwiatów. Motyle pokonując większe odległości chętnie przysiądą nawet na mniej atrakcyjnych kwiatach, aby posilić się przed dalszą drogą.

Ogólne obserwacje relacji pomiędzy kwiatami i motylami prowadzą do wniosków, że nie tyle kolor ma znaczenie (owady widzą ultrafiolet), co pewne cechy związane z kształtem i budową kwiatów. Chyba najchętniej motyle obsiadają kwiaty w kształcie niewielkich kieliszeczków zebranych w mniejsze lub większe grona/kiście czy baldachy. Kwiatostany takich roślin jak budleje czy sadźce są zawsze oblepione motylami.

Rusałki na astrach

Rusałki na astrach

Rusałki na astrach

Rusałki na astrach

Motyle na Driakwiach

Motyle na Driakwiach

Motyle na Driakwiach

Motyle na Driakwiach

Ćma na ostrogowcu

Ćma na ostrogowcu

Ćma na ostrogowcu

Ćma na ostrogowcu

Rusałki pawik na sadzcu

Rusałki na sadźcu

Rusałki pawik na sadzcu

Rusałki na sadźcu

osetnik na budleji

osetnik na budleji

osetnik na budleji

osetnik na budleji

„ZAKOŃCZENIE„

Wokół naszej farmy znajduje się znaczny areał łąk i nieużytków, do niedawna w stanie dzikim. Stan ten zastraszająco szybko ulega zmianie. Miejscowość położona w odległości niespełna 20 km od Aglomeracji Trójmiejskiej jest bardzo atrakcyjna dla ludzi poszukujących spokojnego miejsca pod budowę domu. Wokół lasy i piękne tereny wysoczyzny kaszubskiej usiane licznymi wzniesieniami i dolinami. Niestety każdy nowy budynek to kolejnych kilkadziesiąt arów wydartych naturze. Na szczęście tereny lasów, na których prowadzi się planową gospodarkę leśną skutkują pozostawieniem części tych miejsc w stanie naturalnym. Jest to bardzo ważne z punktu widzenia zaplecza środowiskowego motyli.

Na pytanie jak duży ogród jest potrzebny, aby motyle zechciały się w nim osiedlić, odpowiedź nie jest jednoznaczna. Na przykładzie ogrodu naszej farmy widać, jak nawet kilkanaście arów wystarczy aby motyle na stałe zamieszkały przy nas. Motyle nie widzą płotów i granic działek. Dla nich ważna jest cała okolica. Wszędzie tam gdzie nasz ogród nie jest samotną wyspą na oceanie betonu, współtworzymy większą całość. To właśnie czyni z każdego posiadacza nawet niewielkiego ogródka twórcę potencjalnego zaplecza hodowlanego dla motyli. Jeżeli sąsiednie działki obfitują w rośliny nektarodajne, to jeżeli w naszym ogrodzie posadzimy rośliny wybitnie żywicielskie, motyle znajdą je z pewnością. Zdając sobie sprawę z tego, że tzw. utwardzona powierzchnia naszych działek to niespełna 30% całego terenu zielonego pozostaje ogromna część którą przelatujące motyle odbierają jako miejsce potencjalnego rozwoju. Sadząc takie, a nie inne rośliny zapraszamy je do siebie w sposób naturalny. Ostatnio w Wielkiej Brytanii zaktywizowano akcje odbudowywania tzw. przed-ogródków, powszechnych dawniej w miastach, a od lat sześćdziesiątych XX w. masowo likwidowanych ze względu na konieczności przystosowania ich pod miejsca parkingowe dla właścicieli posesji.

W naturalnym środowisku, w otoczeniu łąk lub rozległych nieużytków, motyle dla złożenia jajeczek wyszukują pojedyncze kępy roślin lub ich zgrupowania. To tylko niewielkie „enklawy” wśród ogromu areału niezliczonych gatunków rodzimej flory. Dokładnie to samo możemy im podać w naszych ogrodach. Nie potrzeba całych połaci zamienionych na dzikie chaszcze, wystarczą niewielkie wysepki z roślinami, które motyle odnajdą i zasiedlą.

Tak wielu z Państwa wywiesza zimą za oknami karmniki dla ptaków, a w ogrodach montuje dla nich budki lęgowe. Sadzenie w ogrodach roślin żywicielskich motyli nie jest niczym innym jak dokarmianiem i pomocną dłonią dla tych pięknych istot.

A oto nasz przykład z początków adaptacji ogrodu dla motyli:

Ćma_Proporzyca marzymłódka

Kolorowa niedźwiedziówka latająca w dzień. Ta ćma jest pięknym urozmaiceniem fauny ogrodowej

Ćma_Proporzyca marzymłódka

Kolorowa niedźwiedziówka latająca w dzień. Ta ćma jest pięknym urozmaiceniem fauny ogrodowej

Starzec jakubek w pełni kwitnienia

Starzec jakubek w pełni kwitnienia

Do naszego ogrodu rok w rok zalatuje (od zawsze) w czerwcu kilka osobników ładnej ćmy z rodziny niedźwiedziówek – Proporzycy marzymłódki. Przypadkowo któregoś roku rozsiał się w ogrodzie starzec jakubek . Jakże miło było zobaczyć, jak na tej roślinie w kolejnym roku gromadnie żywiły się gąsienice tej właśnie ćmy. Do tej pory znosiła jajeczka zapewne gdzieś w okolicy naszego ogrodu, zalatując tu tylko w odwiedziny. W momencie gdy znalazła swoją roślinę żywicielską natychmiast z tego skorzystała. Jak widać ze zdjęcia także kwiaty tego „chwastu” są atrakcyjne dla motyli.

 

 

 

Niestrzęp głogowiec przedstawiciel bielinków o odmiennych zwyczajach wobec swoich braci z gąsienicami kapustno-lubnymi

Niestrzęp głogowiec przedstawiciel bielinków o odmiennych zwyczajach wobec swoich braci z gąsienicami kapustno-lubnymi

Można więc połączyć piękne z pożytecznym.

 

 

 

 

Innym znaczącym sukcesem adaptacji dzikich motyli w ogrodzie jest fakt osiedlenia się na posadzonych głogach i jarząbach rzadkiego motyla z rodziny bielinków Niestrzępca głogowca.

 

 

 

 

Czy w istocie indywidualne obsiewanie i obsadzanie różnej wielkości rabat roślinami występującymi na łąkach także pozwoli osiedlić się w ogrodach motylom? Bardzo ale to bardzo byśmy tego Państwu i sobie życzyli.

A oto jakie efekty dedykowania własnego ogrodu motylom możemy przytoczyć:

  1. Od pierwszych słonecznych dni w marcu latają po ogrodzie cytrynki oraz rusałka pawik, pokrzywnik i ceik, żałobnik oraz wierzbowiec, a także rzadki drzewoszek, do których dołącza po dwóch tygodniach kratnik oraz zalatujące z południa Europy admirał i osetnik. Odżywiają się one nektarem kwiatów i sokiem wykładanych owoców.
  2. Przez całą wiosnę gościmy Zogrzynka rzeżuchowca i Wietka gorycznika, w czerwcu do kwiatów ligustru szczególnie chętnie zalatuje Czerwończyk nieparek – wpisany do polskiej czerwonej księgi zwierząt zagrożonych wyginięciem, na wieli kwiatach siada chętnie niestrzęp głogowiec, a potem aż do jesieni pozostałe bielinki.
  3. W lecie podziwiamy widok zadomowionych na wierzbie obu gatunków mieniaków. Jest też Pokłonnik kamilla, którego gąsienice powoli i namiętnie objadają wiciokrzewy. Jajeczka samiczki składają tylko pojedynczo, więc trzeba się mocno wysilić, aby w ogóle gąsienice tego motyla wypatrzyć. Perłowce składają jajeczka na fiołkach. Paź królowej oblatuje warzywnik w poszukiwaniu kopru i marchwi. Cały rok są też z nami takie rzadkości w ogrodach, jak niewielki osadnik megera i egeria, które upodobały sobie wystające kamienie skalnika i tam najczęściej przebywają. Są też malutkie paziki z większym ich przedstawicielem kolorowym brzozowcem.(foto)
  4. Jesienią znowu przeważają w ogrodzie Rusałki, bo to właśnie one spędzą zimę jako dorosłe motyle i po przebudzeniu wiosną, jako pierwsze wylecą z ukrycia i rozpoczną cały ten spektakl od nowa.

Do niczego więcej nie chcemy państwa przekonywać . Nie potrzeba wykonywać kosztownych przebudów ogrodów ani czegokolwiek z nich usuwać. Wszędzie tam gdzie są wydzielone rabaty na rośliny jednoroczne zastosujmy ewentualnie trochę innych gatunków, a zagnieżdżone tu i ówdzie pokrzywy pozostawmy w spokoju, jedynie ograniczając ich ekspansywność, np. stosując jajeczka motyli zamiast chemii. Jeżeli już musimy opryskiwać drzewa to może ograniczmy się do środków grzybobójczych, a nie koniecznie owadobójczych. Jeżeli kilka jabłek w sadzie będzie robaczywych to przecież oznacza tylko tyle, że wasz ogród żyje, a owoce są wyjątkowo zdrowe.

Tych z państwa, którzy nie chcą czekać aż motyle same odnajdą ich ogrody, a bardzo Wam zależy aby motyle w nich zamieszkały, prosimy o listy. Chętnie udzielimy indywidualnych porad w zakresie sposobu adaptacji waszego ogrodu do założenia przyjaznego motylom. Oferujemy też w sprzedaży jajeczka motyli, które można rozkładać w swoich ogrodach. Możecie też Państwo zamówić od razu żywe dorosłe motyle i wypuścić je w ogrodzie wśród kwiatów.

sposoby wspierania motyli w przetrwaniu zimy

Sposób gospodarowania w ogrodzie przyjaznym motylom ma też drugą stronę, może nie zaraz ciemną ale jednak znaczącą. Chodzi głównie o okres jesienno-wiosenny. Zgodnie z „dobrą” praktyką prowadzenia ogrodów podaje się, że na jesieni opadłe z drzew liście powinny zostać zgrabione wraz z pozostałościami innych roślin. W ogrodzie przyjaznym motylom takich czynności się nie wykonuje. To właśnie opadłe liście stanowią naturalną ochronę dla zimujących wszystkich postaci rozwojowych owadów w tym motyli. Dodatkowo można układać małe stosiki z krótkich patyków czy gałęzi.

 

Jak sprowadzić/zaszczepić motyle w ogrodzie – zapraszamy do sklepu (wkrótce)